Ironia dramatyczna w Makbecie.

Ironia dramatyczna odnosi się do sytuacji, w których publiczność posiada informacje nieznane bohaterom sztuki. W akcie 1 są co najmniej dwa kluczowe przykłady ironii dramatycznej. Oba odnoszą się do przepowiedni czarownic. Pierwszy z nich to ich pozdrowienia dla Makbeta, w których mówią o nim jako o tanie Glamis, Kawdoru i przyszłym królu. Makbet, w tym momencie sztuki, nie jest świadomy, że jest władcą Kawdoru, w przeciwieństwie do publiczności, która widziała poprzedni akt.
Drugim przykładem ironii dramatycznej obecnej w tej scenie są pozdrowienia czarownic dla Banka, którego określają go jako „mniejszego od Makbeta, a większego”, „nie tak szczęśliwego, ale o wiele szczęśliwszego” oraz jako ojca królów. Odczytanie ironii dramatycznej obecnej w tej scenie wymaga jednak pewnej świadomości co do niuansów siedemnastowiecznej polityki. Mianowicie, należy zauważyć, że Banko nie był wymysłem samego Szekspira (jak wiele sztuk Szekspira, Makbet został zaczerpnięty z wcześniej istniejących źródeł).
Banko był domniemanym przodkiem rodu Stuartów, który rządził Szkocją, a później, po śmierci królowej Elżbiety I, także Anglią. W tym przypadku przepowiednie dotyczące Banka stanowią bezpośrednie odniesienie do linii rodowej królewskiego patrona samego Szekspira, króla Jakuba I. Choć dla współczesnego widza związek ten byłby w dużej mierze nieobecny, z perspektywy oryginalnej produkcji Szekspira stanowiłby istotną część podtekstu sztuki. Wyraźnie rozpoznawalną dla części publiczności Szekspira, zwłaszcza dla osób związanych z dworem królewskim.